Magda, zaczynasz mówić do rzeczy, ale:
`Biologia, Fizyka etc wszelkie ścisłe przedmioty mnie nie interesują choćby ze względu na to iż nie wiąże swojego zawodu z nimi i nie piszę matury z nich.` więc po co przekładanie spr. z biologii skoro ci to zwisa u dupy?
`psuje nam opinie u Święckiej patrząc się w okno na matematyce` tylko, że mimo patrzenia w okno zapytany umiem przy tablicy rozwiązać przykład, mimo wszystko i przede wszystkim... NIE MIGAM SIĘ PRZED MATMĄ.
`nie oceniają nas po przekładanych sprawdzianach, ale aktywności na lekcjach, zachowaniu` wbrew pozorom to wpływa na opinię człowieka. to jest jeden ze składników tzw. `stosunku do przedmiotu.` poza tym np. na fizyce widać jak wiele wystarczy, aby zniechęcić nauczyciela (niewytarta tablica, dzwoniący telefon, etc.)
`do Adama: Czy na t.i wyraźniłeś pogląd, że masz nas wszystkich w dupie` imo, tak. i ma absolutną rację. czemu miałyby go martwić wasze oceny?
++ na przyszłość edytuj posty, madziu.
`Biologia, Fizyka etc wszelkie ścisłe przedmioty mnie nie interesują choćby ze względu na to iż nie wiąże swojego zawodu z nimi i nie piszę matury z nich.` więc po co przekładanie spr. z biologii skoro ci to zwisa u dupy?
`psuje nam opinie u Święckiej patrząc się w okno na matematyce` tylko, że mimo patrzenia w okno zapytany umiem przy tablicy rozwiązać przykład, mimo wszystko i przede wszystkim... NIE MIGAM SIĘ PRZED MATMĄ.
`nie oceniają nas po przekładanych sprawdzianach, ale aktywności na lekcjach, zachowaniu` wbrew pozorom to wpływa na opinię człowieka. to jest jeden ze składników tzw. `stosunku do przedmiotu.` poza tym np. na fizyce widać jak wiele wystarczy, aby zniechęcić nauczyciela (niewytarta tablica, dzwoniący telefon, etc.)
`do Adama: Czy na t.i wyraźniłeś pogląd, że masz nas wszystkich w dupie` imo, tak. i ma absolutną rację. czemu miałyby go martwić wasze oceny?
++ na przyszłość edytuj posty, madziu.