Kasic, ja bym rzekł, że po prostu zdałaś sobie sprawę, że nie zbijesz argumentów adama, który bądź co bądź ma racje. i jego podejscie jest jak najzupełniej słuszne. poza tym, czy to, że jestem przewodniczącym oznacza, że mam świecic oczami za wasze nieróbstwo, olewactwo, niesubordynacje, niekonsekwencje, oportunizm, AIDS i opryszczkę jąder? każdy zaczynał tą szkołe od zera. to nie jest gimnazjum i tu nie ma już słodkiego pizdo-dołka.